Pisa

Pisa stanowi ważny szlak łącznikowy w systemie Wielkich Jezior Mazurskich , ponieważ Jezioro Roś , z którego Pisa wypływa połączone jest Kanałem Jeglińskim ze śniardwami Długość Pisy wynosi 80 km. i wpada do Narwi koło Nowogrodu . Pisa jest szlakiem żeglugowym dostępnym na całej długości nie tylko dla kajaków , ale również dla innych jednostek pływających , doskonale oznakowanym, a latem patrolowanym przez WOPR . Pisa kierując się cały czas na południe przecina Równinę Mazurską oraz Równinę Kurpiowską Jest to szlak łatwy , z którym z łatwością poradzą sobie nawet początkujący kajakarze .Nurt jest spokojny , rzeka dość silnie meandruje , co urozmaica spływ ,a niewielkie uciążliwości występują jedynie w końcowym odcinku spływu . Początek spływu przy ośrodku wypoczynkowym nad Jeziorem Roś . Dalej Pisa przepływa przez miasto prostym , szerokim na 20 m. kanałem . Po opuszczeniu miasta Pisa traci na swej szerokości i głębokości , do tego stopnia ,że są widoczne gąszcze wodorostów porastających dno . Pół godziny później dopływamy do puszczy , a nad brzegami widzimy rosłe sosny i świerki .Godzinami rzeka płynie przez las , z dala od ludzkich siedzib , miejscami mijając niewielkie polany .Koryto rzeki rwą liczne starorzecza , więc by nie trafić na ślepą odnogę przy rozwidleniach trzeba trzymać się lewej strony . Stopniowo ściany lasu oddalają się od rzeki , a brzegi już rzadko porośnięte drzewami stają się wyższe. Mijamy most i niewielką wioskę Jeże , a 4 km. dalej wieś Wincenta . Koło Wincenty nurt rzeki przegrodzony jest zastawką i jeżeli będzie zamknięta , a zdarza się to głównie wieczorami, należy kajak szybko przełożyć górą. Płyniemy dalej wśród coraz szerszej doliny mijając tkwiący w korycie duży kamień i dopływamy do osady Kozioł . Następnie rzeka przecina szerokie łąki i pola , w głębi których stoją samotne gospodarstwa :Popiołki , Dudy Nadrzeczne , Charubin . Mając jeszcze przed sobą 39 km docieramy do wioski Ptaki .Przepływamy pod mostem i prostym odcinkiem przecinamy podmokłą łąkę i opływamy osadę Samule . Po godzinie meandrowania przepływa pod niewielkim mostkiem, który zdradza bliskość wioski Cieciory . Spokojny charakter rzeki zmienia się w Dobrymlesie . Nurt przyspiesza i tak dzieje się przez kolejnych 11km . Trasa jest urozmaicona licznymi podwodnymi kamieniami , które leżą jednak na tyle głęboko , że nie stanowią zagrożenia dla kajaka . Najwięcej głazów leży za kilkoma krótkimi meandrami

Wyszukiwanie właściwej drogi ułatwiają znaki informacyjne , jednak przecinając zakola, należy uważać , by kajak nie zaklinował się na wypłyceniu , ponieważ silny prąd może wywrócić kajak . Brzegi w tym rejonie są dostępne i suche .Coraz wyższe brzegi , porośnięte zaroślami i drzewami .Przepływamy pod drewnianym mostem i jesteśmy w Morgownikach , nurt uspokaja się i wolno wpływa do Narwi . Nieopodal widoczne są zabudowania Nowogrodu , gdzie kończymy nasz spływ , który zajął nam tylko 4 dni .

Pisa – organizator spływów

wypożyczalnia kajaków – Pisa

Łyna

Łyna jest najdłuższą rzeką regionu warmińsko –mazurskiego i bierze swój początek koło wsi łyna , 10 km na północ od Nidzicy , a potem kieruje się na północ do granicy i uchodzi do Pregoły w Rosji . Rzeka ma 289 km długości , z czego 215 km. w Polsce. Szlak jest zróżnicowany pod względem stopnia trudności :górny odcinek nadaje się dla weteranów , natomiast środkowy i dolny nie wymaga doświadczenia , choć trzeba uważać na bystrza Trasa jest spławna od Brzeźna łyńskiego , ale większość kajakarzy startuje z Kurek , a ci, którzy nie chcą się przemęczać zaczynają swoją przygodę z łyną w Olsztynie . Zakończyć trzeba w Bartoszycach lub Sępopolu . Na przebycie proponowanej 173 kilometrowej trasy starczy od 7 do 8 dni chyba ,że chcemy obejrzeć wszystkie zabytki .

Startujemy więc przy moście w Kurkach na północnym krańcu Jeziora KiernozWielki i po przepłynięciu krótkiego odcinka docieramy do Jeziora łańskiego . Jezioro to będące największym zbiornikiem na Pojezierzu Olsztyńskim ciągnie się 10, 5 km na północ , a jego pagórkowate , niemal strome brzegi otoczone są borem . Po wypłynięciu z tego jeziora krótkim , wąskim przepływem dostajemy się na Jezioro Ustrych , którego kraniec zamyka wąska zastawka , przy której jest leśne pole namiotowe . Poniżej zaczyna się malowniczy pięciokilometrowy odcinek wymagający doświadczenia kajakarskiego . Rzeka podmywa meandrami urwiste wzgórza , miejscami płynąc zielonym tunelem chaszczy i splątanych konarów . Jednocześnie obłamane pnie drzew zwężają nurt , a w wodzie czyhają duże głazy narzutowe . Przy niskim poziomie wody zagrożenie mogą stanowić również ławice małych kamieni , nawarstwiających się na zewnętrznych łukach. Na końcu przełomu wieś Ruś , gdzie przy hydroelektrowni czeka nas uciążliwa przenoska lewą stroną .

Następny odcinek do Olsztyna jest łatwy i sielankowy , rzeka czasami wykonując łagodne zakręty płynie spokojnie pośród łąk. Jeżeli nad brzegami widzimy coraz więcej budynków , a w oddali duże osiedla , świadczy to o tym że jesteśmy coraz bliżej stolicy Warmii

Docieramy do Olsztyna i ten miejski etap prowadzi nas jeszcze przez kilkanaście kilometrów. Rzeka opływa starówkę , a po prawej stronie mijamy zamek , za którym trzeba wylądować i przenieść kajak przez park i szeroką ruchliwą ulicę , a następnie zwodować na prawej odnodze . Kolejny przełom rozpoczyna się za zabytkowym wiaduktem , nurt jest wartki, a wokół rozciąga się zdziczały park . Po kilkunastu minutach rzeka zmienia się w długie rozlewisko , do którego wpada rzeka Wadąg .Poniżej tama elektrowni wodnej , która zmusza nas do kolejnej przenoski na długości 200 m prawą stroną . potem rzeka rozwidla się , a my płyniemy prawym ramieniem . Przy kolejnej tamie na głównym szlaku w Brąswałdzie czeka spływowiczów 70 – metrowa przenoska lewą stroną po betonowym obejściu .

Dalej leży maleńkie mocno zarośnięte wodorostami Jezioro śledinek , a za nim większe Mosąg , nad którym znajdują się miejsca biwakowe . Wypływając z jeziora natrafiamy na zamkniętą zastawkę , gdzie pod środkową zasuwą jest zaledwie 40 cm prześwitu . Ten odcinek można pokonać w dwojaki sposób : przepłynąć na leżąco i spaść z wysokiego na 0,6 m progu lub przenieść kajak wokół przeszkody stromym brzegiem.

Odnogi ponownie się łączą na północ od wioski Brkweda . Rzeka meandruje przez pola , omijając wioski .Przed Dobrym Lasem trasa ponownie się rozdwaja : w lewo odchodzi Mała łyna i opływa miasto od zachodu . Główny nurt rzeki prowadzi obrzeżami miasta i dopływamy do starego młyna który został zaadoptowany na elektrownię wodną . Tu trzeba przenieść kajaki prawym brzegiem przez 150 m . Obie odnogi łączą się za owalną Basztą Bocianią . Wypływamy z Dobrego Miasta , a łyna przyspiesza i meandruje przez równinne łąki . Dopływamy do Smolajn , za którymi pod brzegi rzeki podchodzi wysokopienny las , który będzie nam towarzyszył przez kilkanaście kilometrów . Na tym odcinku łyny występuje tylko małe łaniewo . Brzegi stają się wyższe i trudno dostępne , nurt rzeczny przyspiesza . Musimy uważać na liczne przeszkody w postaci dużych kamieni i przewróconych lub mocno pochylonych drzew . Jesteśmy w Lidzbarku Warmińskim . Opływamy zamek biskupów warmińskich . łyna rozwidla się , a oba ramiona rzeki blokuje elektrownia . Należy więc płynąć w lewo pod zaporę i obejść ją około 100m prawym brzegiem . Do drugiej , prawej odnogi uchodzi Symsarna .

Rzeka wije się przez pola i lasy , a gdzieniegdzie obalone drzewa mocno zwężają nurt i zmuszają nas do płynięcia zygzakiem . Mijamy osady : Koniewo, żytowo i Budniki. Od mostu drogowego w Kotowie przeprawa zmienia się w niedzielną wycieczkę , pośród łąk i sielskich wioseczek .Spływ ubarwia kilka urwistych meandrów , a za wsią Ardapy pojawiają się zabudowania Bartoszyc.

Ostatni odcinek spływu prowadzi przez głębokie i szerokie koryto , a miejscami przypomina serpentynę . Mijamy samotne gospodarstwa , bezkresne pola uprawne i jesteśmy w Sępopolu – ostatnim przystanku na trasie . Stąd rzeka płynie jeszcze na terytorium Polski przez 20 km. i uchodzi do Pregoły na terytorium obwodu kaliningradzkiego .Łyna tu znajdziecie dokładny opis szlaku , ewentualnie zamówicie spływ – koniecznie kajaki polietylenowe – inne nie wytrzymaja ! Polecam szczególnie te z wypożyczalni kajaków – cruiser II – genialne na takie szlaki i warte ceny ! .

Brda

Brda nazywana jest królową Borowiackich rzek i jest prawdziwą wodostradą , której źródło leży na zboczach wzgórz na wysokości 180m npm. na Pojezierzu Bytowskim . Szlak Brdy mający 239 km dzieli się na trzy odcinki . Górny do Jeziora Szczytno, wyróżnia się wąskim korytem z licznymi przeszkodami i szybkim nurtem. Jest łatwy , ale nieco uciążliwy ze względu na liczne przenoski. W środkowym biegu rzeka przepływa przez wiele jezior . W dolnym odcinku spad rzeki jest ponownie duży , nurt bystry , ale szlak jest nieuciążliwy i łatwy.

Rzeka jest dostępna dla kajakowiczów na długości 233 km. począwszy od świeszyna nad jeziorem Pietrzykowskim . Jednak ze względu na trudny dojazd odcinek ten jest rzadko odwiedzany . Spływy najczęściej rozpoczynają się od Nowej Brdy , Charzykowych lub Swornychgaci .

Ze względu na dobrą komunikację , liczne ośrodki , przystanie wodne, dobrze rozwiniętą sieć handlowo- usługową zaczynamy spływ we wsi Charzykowy leżącej nad największym na szlaku Jeziorem Charzykowskim .Na przesmyku między jeziorami Charzykowskim ,Długim i Krasińskim leżą Małe Swornegacie , w których zachowało się kilka oryginalnych zagród kaszubskich z budynkami gospodarczymi i przyzagrodowymi kapliczkami .

JezioroDługie połączone jest z Jeziorem Karsińskim , a pomiędzy nimi ciągnie się długi półwysep Miechurz. Na wysokości Swornychgaci Brda wypływa z Jeziora Karsińskiego i prowadzi na pobliskie nieckowate Jezioro Witoczno, które dalej wpada do Jeziora Zbrzyca Trzykilometrowym odcinkiem rzeka dopływa do ciągu jezior kierujących się na wschód . Wokół rosną wielkie bory , a nad brzegami można znaleźć leśne pola biwakowe . Jezioro Małołąckie o powierzchni 37 ha przypomina zarastające trzcinami rozlewisko .Dalej jezioro to przechodzi w owalne Jezioro łąckie , które z kolei na wschodzie łączy się z długim jeziorem Dybrzk . Jezioro to zaliczane jest do najpiękniejszych jezior na Pomorzu . Brzegi wysokie , malownicze otoczone lasami .łącznie z Jeziorem Kosobudno tworzy jeden obszar wodny o powierzchni 275 ha. Południowy brzeg jeziora Dybrzk graniczy z Parkiem Narodowym „Bory Tucholskie ”. Na krańcu jeziora Kosobudna znajduje się ujście leśnej strugi , a przy nim pole namiotowe .Dalej szeroką strugą płynie do Męcikału mijając po drodze wysokie wzgórza i wiadukt .

Poniżej dużej wioski Męcikał leży sztuczne jezioro Mylof , którym płynie się przez 7 km. szeroką na 80 m wstęgą , wśród wzgórz i lasów . Zbiornik spiętrza XIX wieczna , wysoka na 12 m zapora Mylof z nową elektrownią wodną i starą pochylnią w kształcie schodów . Przenosimy kajaki przez ok. 180 m lewą stroną , może w tym nam ułatwić wózek który możemy wypożyczyć w pobliskiej leśniczówce i przenocować na polu biwakowym .

Za Jeziorem Brda rozdwaja się : na lewo znajduje się Wielki Kanał Brdy o długości 31 km. wybudowanego w 1849 r. , a na prawo stare koryto . Od tego momentu nurt rzeki jest dość bystry a przed nami rozpościera się malownicza dolina porośnięta lasem . Z początku lepiej płynąć przy prawym brzegu , bo do lewego dochodzą rury z założonej na kanale pstrągarni i tryskające z nich silne strumienie wody mogą wywrócić kajak .

Przez wiele kilometrów Brda płynie równolegle do kanału oddzielona od niego szerokim na kilkadziesiąt metrów pasmem pokrzyw i krzewów .Jedynie w Konigorcie oddala się wielką pętlą na południe , by po paru kilometrach znów wrócić w pobliże kanału .Zanim dopłyniemy do rozległej wsi letniskowej Rytel rzeka łagodnie meandruje mija podobny do rzymskich akweduktów most kolejowy . Rzeka ponownie ginie w lesie i doprowadza nas do znajdującego na lewym brzegu pola biwakowego , a 5 km dalej do leśniczówki .Tutaj szlaki wodne rozdzielają się : rzeka skręca na południe , a kanał odchodzi na wschód . Dalej odcinek rzeczny wiedzie przez pola , a po pewnym czasie na prawym brzegu pojawia się mała osada letniskowa Brda z pensjonatem i polem biwakowym . Dalej Lutomski Most i Nadolna Karczma .Brzegi stają się wyższe , bardziej strome i znów zaczynają się lasy . Wkrótce z prawej strony do rzeki wpada do rzeki Raciąska Struga , a później z lewej Czerska Struga , która od ujścia płynie w wąskiej dolinie , łagodnie skręcając .

Dalej widzimy pojedyncze zabudowania osady leśnej Dziekcz , a dalej osady Woziwoda , w której mieści się siedziba nadleśnictwa . Przed mostem znajduje się dobrze zagospodarowane pole namiotowe . Od tego momentu szlak prowadzi przez rezerwat Dolina Rzeki Brdy . Na terenie rezerwatu rzeka płynie w pięknej , głęboko wciętej dolinie , tworząc wiele zakoli , ma charakter rzeki górskiej , szybki nurt ,a liczne bystrza i powalone drzewa utrudniają przeprawę . Na trasie znajdują się dwa dobrze zaopatrzone leśne biwakowiska w Gołąbku. Tuż za drugim polem biwakowym w nurcie pale będące pozostałością po moście drogowym na rzece . W tym miejscu należy być bardzo ostrożnym , ponieważ szybki nurt rzuca kajakarzy na te wystające pale .Dalej krotki , bezludny odcinek trasy , który kończy most drogowy, za którym po prawej stronie widać zabudowania Płaskosza . Przepływamy pod wiaduktem , a na dnie pojawiają się coraz większe kamienie , a największy głaz narzutowy o obwodzie 7,8 m widoczny po prawej stronie . Głaz ten zwiastuje bliskość Rudzkiego Mostu i miasta Tucholi . W Tucholi warto się zatrzymać na chwilę i zwiedzić Muzeum Borów Tucholskich z ciekawymi zbiorami etnograficznymi , plastycznymi i przyrodniczymi .Po prawej stronie przystań i duży kemping zachęcają do odpoczynku .

Płynąc dalej przez leśne ostępy docieramy do ujścia rzeki Kicz o długości 25 km. i niezbyt atrakcyjnej pod względem krajobrazowy .Dalej wartko płynąca Brda opływa długimi łukami wysokie wzgórza , a nad wodą pochylają się wiekowe drzewa , z których niektóre rosną w nurcie rzeki .Odcinek zyskał miano „Piekiełka” , ponieważ zalegające koryto głazy tworzą kaskady i bystrza .

Za Piłą Młynem trzeba ponownie popracować wiosłami ponieważ nurt rzeki słabnie . Koryto rzeki rozszerza się gdyż, Brda niepostrzeżenie przechodzi w Jezioro Koronowskie zwane też Zbiornikiem Koronowskim. Miejsce to o licznych zatokach , bogatej linii brzegowej i interesującym krajobrazie doskonale nadaje się do uprawiania sportów wodnych .I tak dopływamy do największej stanicy wodnej na szlaku : Gostycyn – Nogawica .Poniżej tej stanicy d prawej strony wpada rzeka Kamionka , która długimi zawijasami kieruje się na południe .Płynąc dalej szlak kajakowy skręca w lewo , w drugą z odnóg , której wlot wskazuje ośrodek Zacisze na lewym brzegu . Od tego miejsca trasa znów przypomina rzekę , a pierwsza odnoga po prawej stronie to ujście Krówki , którą płynąc pod prąd można dostać się na Jezioro Stoczek . Dalej po prawej stronie widoczna jest stanica PTTK , za którą po obu stronach rzeki znajduje się wiele ośrodków wypoczynkowych i wieś Sokole – Kuźnica . Poniżej na przełomie kwietnia i czerwca oraz we wrześniu kursuje prom . Wreszcie zaczyna się główny basen wrzecionowatego kształtu , w którym po wschodniej stronie ciągną się ośrodki wypoczynkowe w miejscowości Pieczyska , a po stronie wschodniej leży Romanowo W połowie wschodniego brzegu szlak staje się szerokim przesmykiem . W części północnej (Jezioro Lipkusz) odnoga jest szeroka , potem zwęża się i dochodzi do mostu , po którego lewej stronie leży Wilcze Gardło , a po prawej Tuszyny . Dalej zaczyna się Koronowo . Za mostem odnoga ponownie się rozszerza . Najwygodniej płynie się wzdłuż prawego brzegu i w ten sposób można dotrzeć do ośrodka Samociążek . Za ośrodkiem odchodzi prawdziwy kanał lateralny o długości 1,5 km , doprowadzający wodę do hydroelektrowni . Od godzin pracy hydroelektrowni zależy szybkość nurtu . Potem nurt ponownie słabnie i zapoczątkowuje wąskie jezioro Tryszczyn .. Docieramy do kolejnej zapory i hydroelektrowni w Tryszczynie i przenosimy kajaki przez 80 m po nieczynnych torach . Za elektrownią nurt początkowo szybki , później coraz wolniejszy i rozpoczyna się rozlewisko jeziora Smukała . Docieramy do Bydgoszczy –Janowo i tu kończymy spływ , który ze względu na łatwość i dostępność trasy jest chętnie przemierzana przez całe różny z dziećmi .Brda – opis szlaku, obiekty noclegowe, atrakcje , wypożyczalnia kajaków.

Czarna Hańcza

Czarna Hańcza jest największą rzeką Wigierskiego Parku Narodowego , jedną z ważniejszych rzek Suwalszczyzny oraz jedną z najbardziej znanych i reklamowanych szlaków kajakowych w Polsce. Płynie przez Polskę na terenie Pojezierza Wschodniosuwalskiego , Pojezierza Sejneńskiego i Równiny Augustowskiej , a poniżej Suwałk skręca na wschód docierając do Białorusi .Długość rzeki wynosi prawie 142 km. , z czego 108 przebiega na terenie Polski . Dokładny opis szlaku Czarna Hańcza znajdziecie pod linkiem .Tam też trochę obiektów noclegowych .  Spływ Czarną Hańczą daje możliwość obcowania z nieskażoną przyrodą , chronioną w Wigierskim Parku Narodowym i w Suwalskim Parku Krajobrazowym .Trasa ta, która zaliczana jest do niezbyt trudnych, aczkolwiek nieco uciążliwych , dostarczy zadowolenia nie tylko miłośnikom przyrody, ale również miłośnikom pamiątek historycznych. Spływ Czarną Hańczą można rozpocząć w Suwałkach , ale wymaga to uzyskania specjalnego zezwolenia , co graniczy z cudem . Dlatego też, na szlak Hańczy proponuję wyruszyć z miejscowości Stary Folwark , a dokładnie ze stanicy PTTK .Stąd kierujemy się w prawo przez przesmyk pod drewnianym mostkiem i wpływamy na Jezioro Postaw .Po prawej stronie mijamy pole namiotowe Czerwony Folwark ,skąd dalej rzeka silnie meandrując podąża podmokłymi łąkami .Miejscami rzeka tworzy szerokie bagienne rozlewiska będące ostoją ptactwa wodnego , najliczniej występują tutaj kaczki krzyżówki i czaple .Rzeka coraz większymi zakolami zmierza do Maćkowej Rudy , za którą koryto osiąga szerokość 3 – 5 m . Kolejnymi wioskami na szlaku są Buda Ruska , Wysoki Most , w którym na lewym brzegu działa stanica wodna PTTK .Poniżej zaczyna się Puszcza Augustowska . Rzeka płynie przez las , mija pole biwakowe na lewym brzegu, a potem kilka małych osad leśnych : Studziany Las , Gulbin , Tartaczysko , Głęboki Bród i Frącki , za którymi na lewym brzegu wypatrujmy kolejnej stanicy wodnej .Za kolejnymi osadami Okółkiem i Dworczyskiem zaczyna się najbardziej malowniczy odcinek rzeki . Czarna Hańcza wije się przez puszczę , odbijając się od skarpowych brzegów . Kiedy zauważymy kończącą się ścianę lasu oznacza to że zbliżamy się do stanicy PTTK w Jałowym Rogu , a potem do wioski Rygol . W tym miejscu koryto rzeki rozdwaja się i lewą odnogą wpłyniemy na leśne jeziorka, a prawa krótkim odcinkiem doprowadzi nas Kanału Augustowskiego .

Ten odcinek szlaku jest łatwy , nieuciążliwy i fascynujący . Długość kanału wynosi102km , w tym aż 80 km w granicach Polski , a poziom jego wody reguluje 18 śluz . Dopływamy do śluzy Sosnówek . Każda śluza ma dwie odnogi , jedna to kanał przepustowy ,drugi odprowadzający nadmiar wody. Oczywiście wpływamy do pierwszej i czekamy na swoją kolejkę .Płyniemy dalej poprzez teren leśny i docieramy do śluzy Mikaszowka, za którą ciągną się na obu brzegach zabudowania Mikaszówki , gdzie warto zwiedzić stuletnią cerkiew .Dopływamy do Jeziora Mikaszówek , które jest połączone wąskim przesmykiem z Jeziorem Mikaszewo . Na końcu jeziora przy prawym brzegu znajduje się wpływ do kanału i po 500 m docieram do śluzy Perkuć . Kanałem wypływamy na Jezioro Krzywe . Tuż za nim za wysoką dwukomorową śluzą Paniewo leży Jezioro Paniewo . Następna śluza Gorczyca, prowadzi na jezioro Gorczyckie , na którego wysokim południowym brzegu ciągnie się wieś Płaska , której na końcu wsi po lewej stronie znajduje się stanica wodna z polem biwakowym. Poniżej wioski znajduje się długi na 6km Kanał Czarnobrodzki , który przecina puszczę i kończy się przy śluzie Swoboda . Za nią odcinek kanałowy wprowadza nas na rozległe Jezioro Studzieniczne , które jako pierwsze z ciągu trzech jezior poprowadzi nas do samego Augustowa .Płynąc przy lewym brzegu docieramy do stanicy PTTK Swoboda , która oferuje pełne wyżywienie oraz sklep .Stąd płyniemy przez jezioro kierując się w prawo obok trzech wysepek , a na zachodnim brzegu wita nas wieś Studzieniczna z widocznym z wody drewnianym kościołem i kapliczką .

Docieramy do śluzy Przewięź ,za którą zaczyna się Jezioro Białe o wysokich w większości zalesionych brzegach i czystej wodzie . Do Augustowa nie ma już żadnych śluz , mijamy tylko wiele pól namiotowych , a na południowym brzegu kolejno następujące wsie :Wojciech, Lipowiec ,. Po przepłynięciu jeziora docieramy do kanału – rzeki Klonowica . Jest to najkrótsza rzeka w Polsce ponieważ liczy niecałe 800m długości . Klonowica prowadzi nas do Jeziora Necko . Tutaj skręcamy w lewo i kończymy spływ w Augustowie , położonym wśród lasów Puszczy Augustowskiej .

Rospuda

Rospuda to rzeka w północno –wschodniej Polsce. Przepływa przez Pojezierze Suwalskie i północo-zachodnią część Puszczy Augustowskiej . Bierze swój początek ze strumieni wypływających ze zboczy wzniesień leżących na południe od Puszczy Rominckiej . Właściwa rzeka wypływa dopiero z Jeziora Czarnego i przepływa przez 9 wąskich , polodowcowych jezior .i pokonuje różniące się od siebie dwie krainy .Jest to Pojezierze Suwalskie zróżnicowane pod względem bogatej rzeźby polodowcowej oraz płaska sandrowa równina – Puszczy Augustowskiej .Taki przebieg wpływa na jej różnorodny charakter i zmienność otoczenia – od niemalże górskiej rzeki o wysokich często zalesionych brzegach i kamienistym dnem do leniwie meandrującej wśród szuwarów w zabagnionej dolinie . Rospuda w zależności od miejsca przebiegu przyjmuje różne nazwy :Rowspuda , Dowspuda, Kamienna lub Filipkówka . Nazwa rzeki jest wynikiem zniekształcenia przez osadników Mazowsza starej jaćwieskiej nazwy „daus pude „, co znaczyło mocno naciskająca .

Długość całego szlaku wynosi 67 km , który jesteśmy w stanie przepłynąć w ciągu 4 -5 dni Trasa ta zaliczana jest do niezbyt trudnych , chociaż w niektórych miejscach kamieniste mielizny , szuwary utrudniają nam spływ w znacznym stopniu . Mimo tego szlak Rospudy będący mieszanką różnorodnych krajobrazów potrafi skutecznie przyciągnąć kajakarzy nad swoje brzegi .

Spływ rozpoczynamy w miejscowości Supienie , gdzie znajdziemy dogodne miejsce do wodowania kajaków z prawej strony przed mostem drogowym w piaszczystej zatoczce otoczonej lasem .Jesteśmy na początku Jeziora Rospuda , które posiada ogromne walory krajobrazowe , rekreacyjne i wędkarskie .Przepływając lub przeciągając kajak pod mostkiem dostajemy się do Jeziora Kamiennego , który swoją nazwę zawdzięcza licznym i wielkim głazom narzutowym leżącym przy brzegach . Docieramy do wsi Filipów , skąd przepływając pod mostem na trasie Suwałki – Gołdap wpływamy na Jezioro Długie . Posiada ono kształt wąskiej rynny o stromo wznoszących się , pociętych jarami nagich brzegach z kilkoma kępami sosnowych lasków .Szafranki , Zusno , Matlak to kolejne miejsca szlaku, na których możemy zorganizować sobie nocleg .Następnie wpływamy na rynnowe Jezioro Garbaś , usytuowane w malowniczym otoczeniu łagodnie pofalowanych wzniesień . Z jeziora wypływamy pod mostem drogowym, docierając do kolejnego jeziora – Jezioro Głębokie .Jest to akwen porośnięty od północnego brzegu pięknym lasem iglastym z domieszką drzew liściastych . Dalej mielizny , kamienie , ostre zakręty , powalone drzewa i zwisające gałęzie Tymczasem docieramy do Bakałarzewa ,gdzie możemy zatrzymać się na posiłek , uzupełnienie zapasów i zwiedzenie zabytkowego młyna . Po przeniesieniu kajaków lewą stroną i zwodowaniu na szybko płynącej rzece wpływamy na bardzo malownicze Jezioro Sumowo . Na jego brzegach liczne miejsca biwakowe .Zarośniętym wypływem docieramy do kolonii Kotowina , skąd przepływając pod mostem drogowym napotykamy płyciznę o długości 300 m. Dalej rzeka spokojna o licznych zakolach i starorzeczach , która doprowadzi nas do Jeziora Okrągłego . Cały teren jeziora jest przyrodniczo bardzo bogaty i stanowi bogate siedlisko licznych gatunków ptactwa wodnego i ryb oraz bobrów .Kontynuując spływ trzymamy się prawego brzegu mijając kolonię Mazury. Wypływając z południowo –zachodniej zatoki jeziora wpływamy do najdłuższego jeziora na szlaku – Bolesty .Wzdłuż brzegów jeziora ciągną się zabudowania wsi Bolesty Nowe i Stare oraz Ludwinowo Zwężające się jezioro przechodzi w szeroko rozlewającą się rzekę , a po prawej stronie mijamy ciągnące się przez 2 km budynki wsi Raczki . Docieramy do młyna wodnego i przenosimy kajaki po prawej stronie przez ok. 100 m .Poniżej Raczek Rospuda wpływa na tereny leśne wchodzące w skład Puszczy Augustowskiej i pozbawiona jest na swej drodze jezior . Trasa jest urokliwa , a występujące często mielizny i głazy przy niskim poziomie wody zmuszają do wychodzenia z kajaka . Płynąc dalej po prawej stronie mijamy pozostałości niegdyś wspaniałej rezydencji Ludwika Paca w Dowspudzie . Chodorki ,Jaśki to kolejne wsie które mijamy zbliżając się coraz bardziej do końca spływu . Ale zanim to nastąpi możemy poświęcić chwilę czasu na odwiedzenie świętego Miejsca – starodawnego miejsca kultu religijnego .

Poniżej świętego Miejsca rzeka staje się bezpieczniejsza , pozbawiona przeszkód . Młyńsko i Bindużka to nasza ostatnia możliwość biwakowania . Po lewej stronie , w zakolu znajdujące się w odległości 600 m zabudowania wsi Szczerba i docieramy do Jeziora Rospuda . Płyniemy wzdłuż jeziora docierając do półwyspu Goła Zośka gdzie możemy zakończyć nasz spływ .

Można na zakończenie powiedzieć , że dla bardziej wprawnych wodniaków ten szlak kajakowy będzie z całą pewnością interesujący .

Rospuda – spływy kajakowe – tu znajdziecie też dokładny opis szlaku i kilka miejsc noclegowych . Na Rospudę koniecznie kajaki polietylenowe !

Krutynia

Szlak kajakowy rzeki krutynia jest uznawany za najpiękniejszy w Polsce i najpopularniejszy w całej Europie .O szlaku wodnym , zaczynającym się na Jeziorze Lampackim w Sorkwitach a kończącym się na Jeziorze Nidzkim w Rucianem Nidzie nieopodal Leśniczówki Pranie nie należy opowiadać ,ani go opisywać ,nawet gdyby się miało pióro Konstantego Indelfonsa Gałczyńskiego czy nawet Melchiora Wańkowicza . Ten szlak trzeba po prostu przepłynąć kajakiem i zobaczyć .

Wśród spławnych rzek, krutyniaa jest tym czym” Sopot wśród nadmorskich letnisk –legendą „ Urzeka roślinnością , meandrami, malowniczymi jeziorami .Rzeka ma ujście na północ od wsi Warpuny. Przepływa przez liczne i urokliwe jeziora ( Warpuńskie , Zyndackie , Gielądzkie , Lampackie,Lampasz , Kujno , Białe , Gant , Zyzdrój Wielki i Mały , Spychowskie , Zdrożno Uplik ,Mokre , Krutyńskie , Gardyńskie ) i uchodzi do Jeziora Bełdany .krutyniaa nie jest dopływem innej rzeki i w górnym odcinku składa się z licznych krótkich przepływów między jeziorami, które w dużej mierze są nieuregulowane . Są to Sobiepanka wypływająca z Jeziora Lampasz , Grabówka wypływająca z Jeziora Kujno, Dąbrówka z Jeziora Białego , Babięcka Struga , wypływająca z Jeziora Gant i Tejsówki . Długość całego szlaku ,który przyjął nazwę od właściwej rzeki krutynia , liczącej ok. . 26 km i wypływającej z Jeziora Krutyńskiego , wynosi ok. 102 km .Szlak jest zaliczany do nizinnych. łatwy , nieuciążliwy ,szeroki i możliwy do przebycia w ciągu 6 – 8 dni w czasie których turysta zyskuje możliwość pełnego poznania uroków mazurskiego krajobrazu , malowniczych łąk ,pól i pagórków , zieleni lasu i błękitu wody . Kajakiem wyrusza się na spotkanie z pierwotną przyrodą i historią mazurskiej ziemi Jest to trasa również mocno skomercjalizowana ,gdzie znajduje się mnóstwo obiektów turystycznych, sklepów , wypożyczalni dla obsługi spływów kajakowych .Można więc wyruszyć na spływ z marszu , bez sprzętu ,tylko z gotówką .

Do kajaka wsiadamy nad Jeziorem Warpuńskim lub Lampackim , by płynąć dalej przez Jezioro Dłużec i Jezioro Białe, by w końcu dotrzeć do malowniczo położonej na wyraźnie wypiętrzającym się ponad taflę jeziora półwyspie, stanicy PTTK w Bieńkach .Płynąc dalej wzdłuż prawego brzegu jeziora Białego bez trudu odnajdujemy wypływ krutynia zwany Dąbrówką , który doprowadzi nas do jednego z najpiękniejszych akwenów Jeziora Gant . Uchwycenie wyraźnej granicy między tym jeziorem, a Babięcką Strugą jest niemal niemożliwe .Babięcka Struga przepływa przez wieś Babięta ,gdzie możemy skorzystać z zaplecza gastronomiczno- hotelowego , a nawet z oferty turystycznej leżącej po sąsiedzku stadniny koni .Na tym odcinku czeka najpierwsza przenoska kajaka na odcinku 60 m .Płynąc dalej Babięcką Strugą docieramy do północnej części jeziora Zyzdrój Wielki , które wraz z ko lejnym Jeziorem Zyzdrój Mały ciągnie się na przestrzeni 6 km . Z Jeziora Zyzdrój wypływa szeroka rzeka Zyzdrojowska Struga o dużych walorach przyrodniczych .W tym miejscu znajduje się największa śluza na całym szlaku , piętrząca wodę do 5,2 m . Następna rzeka szlaku – Spychowska Struga , wypływająca z Jeziora Spychowskiego doprowadzi nas przez ciąg połączonych , otoczonych borem jezior Zdrużno i Uplik do Jeziora Mokrego , a tym samym do Stanicy Wodnej PTTK w Zgonie .W północnej części Jeziora Mokrego otwiera się niewielka zatoczka zamknięta zastawką . Wystarczy tu przenieść prawym brzegiem kajaki by dostać się na malownicze Jezioro Krutyńskie . Akwen jest chroniony jako rezerwat i rozpoczyna 2,5 km. odcinek krutynia , który cieszy się największą renomą wśród turystów krajowych i zagranicznych . Rzeka na tym odcinku jest płytka , stosunkowo szeroka , o łatwo dostępnych brzegach , malowniczo przebijająca się przez wzgórza morenowe .Korony przybrzeżnych drzew miejscami zasklepiają się nad korytem rzeki tworząc leśny tunel , często skąpany w mgłach , zielonkawym półmroku letnią porą , a mieniący się barwami żółci i czerwieni jesienią . Ten typowo rzeczny odcinek wiedzie granicą pól i lasu do Krutyńskiego Piecka , gdzie czeka nas kolejna przenoska i możliwość zwiedzenia młynu wodnego . Dalej krutyniaa zaczyna meandrować , początkowo przez lasy , następnie w gęstwinie krzewów i szerokich szuwarów skręca na północy wschód i przepływa przez szachownicę pól i pastwisk. Docieramy do Wojnowa , a stamtąd do wsi Ukta. Kilometr za nią widać kolejną stanicę PTTK za którą rzeka zmierza przez lasy , grądy i bagniska .Rośnie tutaj bujna roślinność , więc czasem można odnieść wrażenie ,że jest się na płynącej łące .Kolejną stanicę mija się w Nowym Moście . W końcu rzeka dociera do nieckowatego Jeziora Gardyńskiego, zielonego bo w całości porośniętego wodną roślinnością , a następnie przepływa do małego Jeziora Malinówko , które wąskim przesmykiem przechodzi w Jezioro Jerzewko .Jeszcze tylko krótki odcinek wiodący obok osady Iznota i wpływamy na Jezioro Bełdany .Bełdany są jednym z większych jezior wypełniających długą na 65 km. Rynnę polodowcową ciągnącą się od Pisza do Rynu .Na północy akwen łączy się z Jeziorem Mikołajskim , na południu z jeziorami Guzianka Mała i Guzianka Wielka Na które przepływa się przez śluzę wyrównującą poziom wód . Guzianka Wielka swoim południowym krańcem sięga centrum wielkiego letniska Ruciane –Nida i malowniczego rynnowego Jeziora Nidzkiego będącego rezerwatem . Jezioro to zachwyca nas ogromnym bogactwem fauny i flory , mnóstwem uroczych plaż i malowniczych zatoczek Płynąc wzdłuż prawego brzegu dopływamy do leżącej na prawym brzegu nad zatoką stanicy PTTK w Rucianem Nidzie .

Tutaj też może zakończyć się nasza kilkudniowa przygoda ze szlakiem krutynia. Dokładny opis szlaku znajdziesz tu : Krutynia. Kilukrotnie braliśmy za naszą paczką kajaki na Krutynię właśnie u nich :Wypożyczalnia kajaków – na Krutynię  – tu macie cały katalog sprzętu – may od. 2 lat bierzemy tylko Prijona . Przed spływem warto zaznajomić się z kajakiem i tu macie link Bezpieczeństwo 

Scroll To Top